Nie obchodzi mnie kto z kim i dlaczego

W rozmowach z ludźmi nie skupiam się na życiu innych. Dlaczego? Mam swoje. Niestety kiedy przyglądam się rozmowom ludzi w grupach, to w dużej mierze bazują one na obsmarowywaniu innych. Ten się schlał na tamtej imprezie, tamta poszła do łóżka z tym, ten jest taki, sraki i owaki. Serio. Nie interesują mnie informacje o ludziach, których ledwie znam, a o tych, z którymi mam relację wiem tyle, że nie potrzebuję ich z trzeciej ręki.

Bardzo cenię sobie dyskrecję. Kiedy na pierwszym spotkaniu ktoś zaczyna sam z siebie nieprzychylnie się wypowiadać o innych, to jest to dla mnie sygnał, że być może nie warto mu ufać. Sama rzadko opowiadam coś ludziom o innym. Jeśli ktoś mi powierza swoje sekrety, to zamykam je w głowie na kłódkę. Przecież mam tyle własnych historii i przemyśleń, że spokojnie to starcza na prowadzenie ciekawych, twórczych rozmów. Do tego wychodzę z założenia, że niewiele mam do ukrycia. Moja historia i życiowe błędy nie są wielką tajemnicą.

Właśnie dlatego ten blog, to miejsce może istnieć. Nie boję się nieprzychylnych opinii innych, bo sama rzadko je wygłaszam. Tak jak pisałam w poprzednim tekście staram się skupiać na tym, co w ludziach wartościowe. Nie szukam ich wad. Staram się nie czepiać. Nie obgadywać. Szkoda mojego czasu i energii. Kiedy niechcący wpadnę w plotkarskie towarzystwo, nie odzywam się. Usuwam. Czasami wręcz zastanawiam się co ja tu robię? i z przykrością stwierdzam, że marnowany w ten sposób czas mogłabym spędzić z nosem w książce.

Mam swój świat i swoje klocki. Pracę, literaturę, film, muzykę, jeździectwo. Robię swoje. Staram się nie oceniać nieprzychylnie ani siebie, ani innych.

6 Odpowiedzi

  1. Jakbym czytała o sobie 🙂
    Też nie obgaduję innych, chyba że mam z kimś otwarty konflikt i dana osoba wcześniej te wszystkie słowa usłyszała ode mnie. Wtedy nie robię z tego tajemnicy i nie mówię nic, czego jej już wcześniej nie powiedziałam. Dodatkowo- bardzo często zachowuję się prowokacyjnie, bo wiem, że daje to pożywkę dla plotkarzy 🙂 Robię ich w balona, a oni cali zadowoleni sieją ploty, które prędzej czy później do mnie docierają 😀 O to na emigracji akurat nie trudno, bo Polak Polakowi wilkiem.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s