Kto chce zapalać innych, sam musi płonąć.

Zawsze byłam łatwopalna,
czyli krótki wstęp z przedstawionym punktem widzenia

Należę do osób, które dość szybko się nakręcają. Kiedy jestem w dobrej kondycji bardzo lubię być w centrum uwagi, dużo gadam, mam głowę pełną pomysłów i bardzo dużo siły do ich realizacji. Tendencje do przepracowywania się? Norma.
Już od podstawówki bywałam w samorządach, brałam udział w masie różnych inicjatyw, uczyłam się przeróżnych rzeczy. Przycichłam tylko na jakiś czas w trakcie studiów. Z reguły maksymalnie oddaję się temu, co robię.

Życie z pasją

Jest sporo ludzi, którzy robią w swoim życiu coś, co naprawdę kochają. Uwielbiam widzieć błysk w ich oczach, kiedy o tym mówią. Według mnie, z reguły właśnie oni najlepiej i najbardziej trwale zapalają innych. To entuzjazm wysokiej jakości, który niewiele ma wspólnego z tanimi, niczym nie popartymi działaniami samozwańczych couch’ów, których ogień jest plastikowy i niejednokrotnie szkodliwy.
Pasjonaci płoną ogniem trwałym i pięknym.

Znicz olimpijski

O swoje cenne zasoby należy dbać. Warto poświęcać sobie czas i uwagę. Płomień powinien być objęty troską porównywalną do znicza olimpijskiego. Każdy ma swoją drogę do przebycia i dobrze by było, gdyby jego entuzjazm nie gasł zbyt często i definitywnie. Istotnym aspektem jest też fakt, że w rytuale odbywającym się przed każdą olimpiadą uczestniczy wielu ludzi. Ognia nie niesie tylko jedna osoba i nie jest w tym osamotniona.

Ogień to żywioł

Są ludzie, którzy płoną w sposób totalnie niekontrolowany. Tacy, którzy rozpalają się cudzym kosztem, idą po trupach, są powodem pożarów ciężkich do ugaszenia. Nie ma we mnie zgody na to. Z drugiej strony jest ryzyko zbytniego zapalania się. Tak jak każda świeca ma swój knot, tak człowiek ma swoją wytrzymałość. Duże ogniska z suchego drewna palą się może i intensywniej, ale krócej.

Ogień to jeden z CZTERECH żywiołów

Na koniec, pasja to nie jedyny element życia. Co mamy poza nią?
Osobiście mam całkiem sporo. O tym, jak ważna jest równowaga przekonuję się codziennie. Nie sztuką jest płonąć zaniedbując wszystko wokół. Z ognia nic nie wyrośnie. Potrzebna jest ziemia i woda. Rodzina, przyjaciele i zdrowie.
Można bez tego biec przez życie, ale raczej na krótki dystans.

Czasem wystarczy iskra

Jedno zdanie. Istotne zdarzenie. Błysk i zrozumienie.**
Tyle pożarów wybucha w sposób nieplanowany.
Tylko korzystać i nadać płomieniowi osobisty kształt.

__________________________________________________________

*Tytułowy cytat usłyszałam w pociągu z ust obcych ludzi, po krótkiej rozmowie i być może w moim kontekście. Wygląda na to, że jego autorem jest Ludwik Hirszfeld, choć był już pewnie powtarzany przez kilku mówców motywacyjnych.

**Takim wydarzeniem na pewno była u mnie konferencja świnkowa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s